|
|
|
| Aktualizacja: czwartek, 26 lutego 2004 godz. 13:04 |
 |
BIOGRAFIE ARTYSTA - JERZY KALINA
|
 |
|
Niedziela, 7.03.2004 godzina: 16.15
|
 |
Film dokumentalny, 39 min, TVP 1994
Autor: Paweł Woldan
Jerzy Kalina, artysta plastyk i zarazem reżyser, "od zawsze"
deklaruje niechęć do pomników jako dzieła sztuki. Uważa, że nie
powinno się ich wznosić, gdyż z reguły są wyrazem słabości i niewiary
w poprawę obecnej sytuacji. Jego sztuka wyrasta ze sprzeciwu wobec
tradycyjnych, monumentalnych dzieł. Ukochał zwłaszcza twórczość
antypomnikową - ulotną i efemeryczną - tzw. akcje i instalacje.
Aranżuje je na ulicach i placach, na dworcach, w winiarniach itp.
Wykorzystuje w nich najprostsze przedmioty codziennego użytku:
wiadra blaszane, drabiny, krzesła, zyskujące nowy wymiar dzięki
zmieniającym się kontekstom. Jedną z najgłośniejszych wczesnych akcji
twórcy było "Przejście" z 1977 r. Na zbiegu ulic Świętokrzyskiej i
Mazowieckiej w Warszawie wśród tłumu przechodniów pojawiły się
pewnego dnia niemal naturalnej wielkości postacie, do złudzenia
przypominające ich samych - ludzi śpieszących do pracy, kobiety
obwieszone siatkami, pchające wózki z dziećmi. Szare, zastygłe
sylwetki o twarzach pozbawionych wyrazu. Stopniowo zagłębiały się
w chodnikowych płytach, by pojawić się znów po drugiej stronie
przejścia dla pieszych. Reakcje i skojarzenia przechodniów były
najróżniejsze - od interpretacji bardzo przyziemnych po filozoficzne.
Nikt jednak nie pozostał obojętny, sporom i dyskusjom nie było końca.
I o to właśnie chodzi artyście, by ze swą sztuką docierać do
zwykłych ludzi, rozbudzać ich wyobraźnię, szokować ich proponowaną
kombinacją różnych dziedzin sztuki: działań parateatralnych i
plastycznych, muzycznych i obrzędowością ludyczną, przełamywać
stereotypy w patrzeniu na sztukę. Jej miejsce, zdaniem twórcy, jest
bowiem nie tylko w galeriach i salonach, lecz także w codziennym
życiu. Przede wszystkim jednak Kalina chce zmusić widzów do
refleksji nad otaczającym ich światem, "otworzyć" na przekazywane
im treści.
Co pragnie przekazać światu? Początkowo podejmował
problemy bliskie środowisku twórczemu - poczucie wyobcowania ze
społeczeństwa, funkcjonowanie w zamkniętym kręgu problemów
formalnych. Później, inspirowany przez sprawy ważne dla
społeczeństwa i narodu, uprawiał sztukę zaangażowaną w polską
rzeczywistość, niepozbawioną jednak cech uniwersalnych. I tak, w jego
dziełach z lat 80. przewijały się wątki powstania "Solidarności",
wprowadzenia stanu wojennego, śmierci ks. Popiełuszki. Podejmował
próby wejrzenia w stan zbiorowej świadomości, analizy
wszechobecnego poczucia lęku i zagrożenia. Większość akcji i
instalacji organizował wówczas w kościołach, a symbolika
chrześcijańska, zawsze zresztą obecna w jego pracach, teraz wyraźnie
je zdominowała.
Choć Kalina kojarzony jest przede wszystkim ze swymi
słynnymi akcjami, to nie można zapomnieć, że jest to twórca daleko
bardziej wszechstronny. Ten absolwent wydziału malarstwa
warszawskiej ASP z 1971 r. nie namalował po studiach wprawdzie ani
jednego obrazu, uważając je za nazbyt odległe od tego, co dzieje się
w realnym życiu. Niemniej malarstwo i grafikę uprawia - jak twierdzi
- w filmie. Reżyserował szereg filmów animowanych, m.in. "Muszla"
(1975 r.), "Ludwik" (1976 r.), "Solo na ugorze" (1981 r.)., czy
"Szychta" (1988r.). Zajmuje się też, choć rzadko, scenografią
teatralną. Kalina zasłynął ponadto jako twórca grobowca ks.Jerzego
Popiełuszki, znajdującego się w obejściu kościoła św. Stanisława
Kostki w Warszawie. Za swą działalność otrzymał wiele nagród i
wyróżnień, m.in. nagrodę im. Bł.Brata Alberta i Nagrodę Artystyczną
Roku 1987 w dziedzinie plastyki. Jest również laureatem licznych
nagród filmowych.
Film "Artysta - Jerzy Kalina" prezentuje sylwetkę i różnorodną
działalność twórcy.
|
|
|
rjacn
|

 |
|
|
|
|
|